Sentyment mnie wziął jakoś i dziś w liście muzycznej przeważają same punkowe kapele.
Wsłuchuję się w "Nudę" i nawet nie chodzi o tekst, ale sam głos i muzyka wyzwalają we mnie jakieś dziwne miłe odczucie. Miłe, inaczej chyba tego nie da się w tym momencie nazwać.
Nostalgiczne...
Dziś niedziela, szczerze nienawidzę tego dnia.
Nawet prania nie mogę zrobić, gdy mam taką potrzebę i ochotę.
Bo Ci z dołu się drą.. PRZECIEŻ NIEDZIELA TO DZIEŃ BOŻY!
Na to co mówią oni chciałabym z satysfakcją odpowiedzieć, że dlaczego im przeszkadza, gdy
w sobotę jest głośno (na przykład...) bo.. PRZECIEŻ TO DZIEŃ IMPREZ!
Ale to nie przejdzie...
Zresztą nie chcę mieć z nimi żadnych nieprzyjemności, wszak z przymusu musimy z nimi żyć w jako takiej zgodzie, w końcu rodzina (na szczęście JESZCZE nie moja, ale niebawem..).
Dziś mam dzień typowo leniwy, w towarzystwie herbaty, dobrej muzyki i ewentualnie dobrej książki.
Ostatnio się z książkami opuściłam, jakoś 6 miesięcznie idzie, a to niezbyt zadowalający wynik.
Ale z drugiej strony przerzuciłam się na nieco 'cięższe" w interpretacji i przetwarzaniu książki, więc chyba nie jest tak źle jak się wydaje :)
Piotrek za moją sprawą zainteresował się literaturą faktu dotyczącą II Wojny Światowej.
To dobrze, Tata Dzik będzie miał z kim o tym rozmawiać ^^
Między Nami jest pięknie, coraz piękniej. 13 miesięcy razem minęło 3 dni temu.
Kocham Cię :*
Zastanawiam się kiedy przestanę palić -.- I tak palę w normalnych warunkach 3-4 papierosy dziennie ( o ile w ogóle palę) więc jest dobrze.
Ale chciałabym w ogóle nie palić. Kwestia czasu.
I na koniec Cela Nr 3:
'Z nudów pogrążam się w papierosowy dym,
Z nudów nie mogę już, nuda zabija mnie,
Nudny teraz jest świat wokół ludzi tłum..."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz